Strony

sobota, 25 czerwca 2016

W weselnym nastroju


Mój pierwszy duży projekt. Bałam się tego, bo pierwsze kroki są zawsze najtrudniejsze. Chciałam zrobić coś mocnego a jednocześnie, po drodze nie zgubić delikatności makramy. Komplet miał być dodatkiem do sukienki na wesele. Ileż ja się natrudziłam. Co prawda kolczyki i bransoletka poszły łatwo, ale nad naszyjnikiem siedziałam dłuuuuugie godziny. Dziś, mając za sobą mniej lub bardziej udane prace, zrobiłam go troszkę inaczej. Na tamtą chwilę byłam z siebie niezmiernie dumna.













Miłego dnia :D

Prześlij komentarz