Strony

piątek, 24 czerwca 2016

Gwiazda Szeryfa

Powoli dochodzę do publikowania zdjęć moich bieżących prac. Jeszcze przede mną kilka tych, które robiłam jakiś czas temu, jednak już bliżej jak dalej.

Naszła mnie taka myśl by napisać co sądzę o pisaniu bloga po tych kilku dniach. Dziwne to dla mnie jest, muszę przyznać, ale cieszy mnie każdy następny, nowy post. Cieszy mnie, że mam miejsce, w którym mogę sobie posegregować moje prace. Pisanie bloga zmusiło mnie do zrobienia porządku w zdjęciach. Na stronie facebookowej wybierał jedno, zdecydowanie najładniejsze w mojej opinii i publikuję. Tu na bloga mogę sobie pozwolić na większą swobodę i prace w kilku ujęciach.
Co jest dziwne? Dziwna w pisaniu bloga jest ta świadomość, że nikt tego nie czyta. Mam wrażenie jakbym pisała pamiętnik, sama dla siebie i do siebie.
W sumie tak faktycznie jest.
Cieszę się z każdego kolejnego wyświetlenia. Jak pod postem mam komentarz to aż mnie duma rozpiera :D
Trochę ogarnęłam o co chodzi w blogowaniu, trochę mi podpowiedziano. Jestem na dobrej drodze, choć mój cel nie jest jeszcze w zasięgu wzroku. Poruszam się jak dziecko we mgle :D

Dzisiaj jednak chciałam napisać o kolejnej pracy makramowej zwanej przeze mnie Gwiazdą Szeryfa. Czemu tak nazwa? Nie wiem. Kwestia skojarzeń :D
Oto ona:























Gwiazda Szeryfa to komplet składający się z dość dużych, ale lekkich kolczyków, których centralnym punktem jest turkusowy koralik oraz wisiora zawieszonego na woskowanych sznurkach.
Wzór bardzo przypadł mi do gustu. Skąd pomysł na kolory? Akurat robiłam porządek w nowo zakupionych bluzkach...

Prześlij komentarz