Strony

piątek, 17 czerwca 2016

W roli głównej....masa perłowa




Masa perłowa. Kupiłam jej kiedyś sporo w okazyjnej cenie. Przygód przy zakupie też nie było mało, bo po 2h wybierania okazało się, że koszyk jest pusty. Nie powiem, zdenerwowałam się. Napisałam do miłego Pana i koniec końców masa perłowa trafiła pod mój adres.


Wzięłam udział w wyzwaniu na mega długie kolczyki. I takim sposobem powstała pierwsza para kolczyków na masie perłowej z akrylowym koralikiem, szklanymi perełkami i koralikami Toho.

















Kolejne powstały w brązie. Te kolczyki są na większej masie perłowej niż czarno-niebieskie.












W czerwieni prezentują się tak:

















Zrobiłam jeszcze kolczyki na masie perłowej w kolorze srebrnym z koralikami w takim samym kolorze i pasującą bransoletką:








Mając wszystkie kolory tych samych kolczyków w jednym miejscu doszłam do wniosku, że kolor bardzo zmienia wygląd kolczyka. 


Prześlij komentarz